Nie każdy właściciel potrzebuje zarządcy. Są osoby, które świetnie radzą sobie same. Są też takie, dla których mieszkanie miało być inwestycją, a z czasem stało się dodatkową pracą.
Jak sprawdzić, do której grupy należysz?
Zarządzanie najmem prawdopodobnie NIE jest dla Ciebie, jeśli:
1. Lubisz zajmować się swoim mieszkaniem
Kontakt z najemcą nie jest dla Ciebie problemem. Chętnie sam przeprowadzisz prezentację, wybierzesz najemcę, zorganizujesz naprawę czy pojedziesz do mieszkania.
2. Masz na to czas
Najem przez kilka miesięcy może praktycznie nie wymagać uwagi.
A potem w jednym tygodniu trzeba:
- znaleźć nowego najemcę,
- odpowiedzieć na kilkanaście wiadomości,
- zorganizować prezentacje,
- wezwać fachowca,
- skontaktować się z administracją,
- sprawdzić rozliczenia,
- przygotować dokumenty.
Jeżeli możesz wygospodarować ten czas wtedy, kiedy akurat jest potrzebny – samodzielne zarządzanie może być dobrym wyborem.
3. Masz swoich sprawdzonych fachowców
Hydraulik, elektryk, serwis AGD, sprzątanie, drobne naprawy.
Jeżeli masz już zbudowaną własną sieć wykonawców i wiesz, do kogo zadzwonić, gdy pojawi się problem, odpada jeden z bardziej uciążliwych elementów najmu.
4. Wiesz, jak prowadzić najem od strony formalnej
Potrafisz przygotować odpowiednią umowę, zweryfikować najemcę, sporządzić protokół, zabezpieczyć kaucję, pilnować płatności i prawidłowo zakończyć najem.
Jeżeli masz wiedzę i doświadczenie, część wartości oferowanej przez zarządcę po prostu już posiadasz.
5. Chcesz podejmować każdą decyzję osobiście
To bardzo ważne.
Jeżeli chcesz:
- zatwierdzać każdą naprawę,
- wybierać każdego wykonawcę,
- wiedzieć o każdej wiadomości najemcy,
- osobiście ustalać sposób rozwiązania każdego problemu,
to profesjonalne zarządzanie może Cię bardziej frustrować, niż odciążać.
Zarządzanie nie oznacza utraty kontroli nad mieszkaniem. Oznacza jednak oddanie części codziennych decyzji komuś kto dzięki swojemu doświadczeniu wierze za Ciebie najlepszą możliwą opcje z możliwych .
Zarządzanie zaczyna mieć sens, jeśli:
1. Mieszkanie miało być inwestycją, a zaczyna być drugim etatem
Nie chcesz być jednocześnie właścicielem, administratorem, księgowym, serwisantem i numerem alarmowym dla najemcy.
Chcesz przede wszystkim wiedzieć, że mieszkanie jest wynajęte i prawidłowo obsługiwane.
2. Twój czas jest dla Ciebie więcej wart
Koszt zarządzania łatwo policzyć.
Znacznie trudniej policzyć:
- kilka godzin prezentacji,
- telefony do wykonawców,
- dojazdy do mieszkania,
- pilnowanie terminów,
- kontakt z administracją,
- rozwiązywanie problemów,
- szukanie kolejnego najemcy.
Własny czas również ma cenę – nawet jeżeli nie wystawiasz sobie za niego faktury.
3. Nie mieszkasz w pobliżu
Jeżeli mieszkasz w innym mieście albo za granicą, nawet drobna sprawa może stać się logistycznym problemem.
Wtedy szczególnie ważne jest posiadanie kogoś na miejscu, kto może po prostu przejąć temat.
4. Masz więcej niż jedno mieszkanie
Przy jednym lokalu większość rzeczy można jeszcze trzymać w głowie.
Przy kilku zaczynają pojawiać się różne terminy umów, płatności, rozliczenia, naprawy, zmiany najemców i dokumenty.
To moment, w którym najem przestaje być pojedynczą nieruchomością, a zaczyna być małym portfelem wymagającym organizacji.
5. Chcesz znać rezultat, a nie uczestniczyć w całym procesie
Nie potrzebujesz wiedzieć, że hydraulik miał przyjechać we wtorek, najemca nie mógł, więc po czterech telefonach udało się ustalić czwartek. Chcesz dostać informację: „Problem zgłoszony. Naprawa wykonana. Koszt: 180 zł.” I wrócić do swoich spraw.
wartość.
Najważniejsze pytanie nie brzmi: „Ile kosztuje zarządzanie?”
Lepiej zapytać:
„Ile kosztuje mnie zarządzanie tym mieszkaniem samodzielnie?”
Nie tylko w złotówkach.
Również w godzinach, telefonach, dojazdach, przerwanym urlopie i rzeczach, którymi trzeba się zająć „na szybko”.
Dlatego dobry zarządca nie powinien przekonywać każdego właściciela, że potrzebuje jego usług.